Spoko nie ruszam się, tylko czemu do nas strzelają.
Przyjęcia są spoko, ale ja bym raczej tak nie żyła z szaleńcem przez każdy miesiąc w roku.
Starałam się być zwyczajna i spoko, ale nie potrafię.
I Jinem, który jest naprawdę spoko kolesiem, ale trochę trudno się z nim rozmawia?